– Cześć, RJ – powiedziała, jej głos był bez tej chrypki, jaką słyszało się w rozmowach

Potem nie było już nic.
przejawach.
była dumna z niego, gdy wstał i oświadczył:
dodał pospiesznie: - Co wcale nie oznacza, że nasza dzielna pani Frazer
Detektyw stał teraz razem z Seanem w sąsiednim pokoju, spojrzał
emocji.
siebie dochodzić przez paręset lat, więc cię nienawidzi i teraz będzie cię
ale skoro z nią rozmawiałeś i nic złego się nie
- W porządku, dziękuję, Larry - odpowiedział
Trzymaj oczy otwarte. Ignoruj ból. Pozbieraj się. Wstawaj.
Detektyw Florenscu siedział na krześle przy łóżku rannego, ze
osaczał i dręczył.
pokoju swojego zagadkowego lokatora i przejrzeć jego rzeczy. Mimo
Potem nie dostrzegła już nikogo godnego uwagi,

czyste pokoje. SoCal Inn okazał się niskim, podłużnym budynkiem. Zbudowano go, jak

uchwyciłby tylko najlepszy rysownik. Patrzyła na
- Po śmierci Joego czułam, że nie jestem w stanie
mogę sobie ściągnąć z sieci stare artykuły.

przez okno.

zaraz jednak zmusiła się do uśmiechu i podeszła bliżej.
No, to do roboty! Wziął ze sobą swoje wytrychy, zamek był na sprężynę i nie stanowił wielkiego wyzwania dla kogoś, kto w dzieciństwie pobierał nauki na ulicy. Otwieranie zamków, uruchamianie samochodów przez zwarcie kabli, wchodzenie i wychodzenie niepostrzeżenie z domu - miał to w małym palcu. Raz omal nie wpadł. Kiedy o wszystkim
– Dzwonił do mnie ktoś, kto się nie przedstawił. Muszę wiedzieć, skąd dzwonił.

- Zejdźcie na dół. Nikt was tu nie prosił.

może padła ofiarą morderstwa.
Nie. Na miłość boską...
serce stanęło mu w piersi.